jagna108 napisał:
QUOTE:
Oto moje dane:
8-11-79 Nowy Targ 10:40
Zaszłam w ciąże gdzies w połowie maja 2008.
Zapomniałam dodac,ze księzyc progresywnie znajdował sie w raku.
Jesli chodzi o poronienia to bardziej chodziło mi o wskazania w natalnym bo jesli chodzi o tranzyty
to faktycznie tych tranzytów moze byc sporo.
Ja szczególnie ostatnio przyglądałam sie pod tym kontem horoskopom i zauwazyłam,ze muszą byc najmniej 2 wskazania tzn w domu 5 uran,mars,pluton i saturn lub te planety negatywnie aspektują władce 5 lub planety w domy 5,przy czym saturn w 5 nie powoduje zagrozenia dla dziecka jesli nie posiada negatywnych aspektów,a np. uran bez negatywnych aspektów potrafi narozrabiać.
Drugie wskazanie to z ostrymi aspektami księzyc np.opozycja,koniunkacja z uranem,plutonem...itd..............
oraz znak lwa i słonce.Bardzo nie fajna konfiguracja to saturn w lwie i jeszcze w jakims negatywnym aspekcie np.słoncem.
Witaj ponownie jagna108.
Tak, mialas tranzyt Plutona na ascendencie, taki tranzyt przeniesie kilka spraw.
Ale Ceres wtedy byla juz w domu 6, z kolei przez dom 5 przechodzilo Slonce - zapalnik wydarzenia. Oraz tranzyt Marsa robil trygon do Wenus - wladcy domu 5.
Pytasz sie o wskazania do poronień w horoskopie urodzeniowym - kobiety?. "Nie ma takich twardych regulek", ktore powiedza, ze dojdzie w zyciu danej kobiety do poronienia. "Takie sprawy w horoskopie urodzeniowym i tranzytowym, bardzo trudno uchwycic, czasem sa one wrecz nie do odczytania". Dlatego w horoskopie moga byc pewne uklady, dajece takie tendencje, tylko tendencje ale nigdy pewnosc, ze dojdzie do tego na 100%.
Zatem prognozowanie kobiecie, ze w zyciu poroni, to juz przegięcie pały :), zuchwałość astrologa i wielki skandal, na ktory naraza sie astrolog.
Jagna108 piszesz, ze:
"ze muszą byc najmniej 2 wskazania tzn w domu 5 - uran,mars,pluton i saturn lub te planety negatywnie aspektują władce 5".
Ja odpowiadam: mysle, ze sprawa jest bardziej skomplikowana, mysle, ze to bedzie wynikalo z pewnych ukladow, bardziej skomplikowanych, ktore trudno jest naprawde uchwycic w horoskopie
Moze ja podam kilka przykladow, ktore obserwowalam w warsztacie, w horoskopach kobiet, ktore przyznaly sie, ze poronily, i mozna bylo dopiero wtedy odszukac te uklady.
To rzeczywiste uklady w horoskopie osob, ktore obserwowalam, kilka jest z mojej rodziny.
1 przyklad: wladca domu 5 (Mars) byl w domu 8.
2 przyklad: koniunkcja Uran - Mars byla w domu 5 w kwadracie do Ksiezyca w domu 8.
3 przyklad: Ksiezyc byl w domu 8 w kwadracie do Saturna w domu 5.
4 przyklad: wladca domu 5 mial napieciowe aspekty do Plutona i do Saturna.
5 przyklad: Ksiezyc byl w domu 5, w kwadracie do koniunkcji Mars - Saturn w domu 8.
I wiele innych.
Jak widac, uklady sa rozne.
Uwaga: sa to przyklady bardzo indywidualne, ktore nie dzialaja u wszystkich kobiet, ktore maja podobne uklady w horoskopie. Na pewne wydarzenia zyciowe, pracuje caly horoskop, nie jeden aspekt, element. Tak wiec twarde regulki w astrologii nie dzialaja, bo u jednej kobiety cos takiego wystapi, a u drugiej bedzie w szystko w porzadku. To sa tylko pewne tendencje, przypuszczenia, nigdy pewnosc, ze cos zadziala na 100%.
A astrologowi nie wolno mowic, kobiecie, ze bedziesz bezplodna, badz poronisz, bo on nie ma pewnosci, czy tak rzeczywiscie bedzie.
Pozdrawiam cieplo.
Barbara Stanislawska.